Z BIEGIEM CZASU

Z biegiem czasu nadeszły wydania niedzielne — trzy czwarte stronicy, poświęcone fa­miliom Gópiego Kocura i Ignaca, a także kwitną­cej osadzie Coconino. Florę i faunę tego zaczaro­wanego zakątka Herriman odtworzył ze swych wspomnień o pustyniach Arizony, którą tak bardzo kochał. W  jednym ze swych najbardziej metafizycznych rysunków Herriman przedstawia Kocura, który mó­wi do Ignaca: „Ja fcale nie jezdem Kocur… i fca- le nie jezdem Gópi… (stawiam tu wielokropek dla podkreślenia zwariowanych zmian tła, dokonują­cych się w trakcie wypowiadania tych uwag; akcja jest wprawdzie ciągła, a postacie nieruchome, ale w metodzie Herrimana leży wprawianie tła w stan nieustannego zamętu — nigdy nie wiadomo, kiedy wrzak zamieni się w sekwoję, a chata w kościół) … toto coś, co jezd poza mną, jezd tem, czem ja jez- dem… znaczy się, ten pomysł o mnie, kapujesz, Ig­nac?

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!