WYWIERANY WPŁYW

Ponadto widzę, że te 100 czy 150 komiksów nie wywiera na niego specjalnie dużego wpływu. Naj­bardziej krwawe morderstwo dokonane za pomocą siekiery nie wydaje się zakłócać mu snu ani wpły­wać na gwałtowność jego własnych odruchów. Szalony i Panika pomogły mu rozwinąć specyficz­ny zmysł humoru, który może czasami być męczący, ale który na ogół jest dość ciekawy; ponadto Jerry Lewis wywarł pod tym względem na niego nie mniejszy wpływ niż komiksy. Utwory Pawła są bardzo melodramatyczne, ale jest to naturalne z pewnością bardziej wzoruje się na Erie Stanle- yu Grardner czy Wilkie Collinsie niż na Kryminal­nych opowiadaniach grozy. Czasami melodramat przekształca się w makabrę, i to jest z pewnością wpły w komiksów, ale gdyby nie było komiksów, Paweł czytałby takie książki, jak The Pit and the Pendulum(Studnia i wahadło), lub The Narrative oj A. Gordon Pym(Opowiadania A. Gordona Pyma), co jednak byłoby lepsze. Od czasu do czasu Paweł mówi, że chciałby zostać w przyszłości ilu­stratorem komiksów lub komikiem telewizyjnym.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!