WYMIAR CZASU W KOMIKSIE

Należałoby także wspomnieć o wymiarze czasu w komiksie. Gópi Kocur narodził się, zanim przy­szedłem na świat, a zakończył się w roku 1944 tylko dlatego, że Herriman umarł, a agencja publicystycz­na Kinga zdecydowała, że nikt nie potrafi popro­wadzić dalej jego dzieła. Była to kwestia przypad­ku; normalną praktyką jest wyznaczani’; następcy zmarłego artysty – nie ma na przykład powodu, dla którego „mała sierotka Ania me mogłaby stawiać czoła swoim troskom przez najbliższe dziesięć milionów łat. Komiks nie ma początku ara końca, tylko wiekuisty środek. Jest to dodatkowa rzeczy­wistość, biegnąca równolegle do r e a 1 n e j rzeczy­wistości: na każdy dzień czyjegoś życia przypada je­den dzień w życiu komiksu. Jest to także charakt – rystyczne dla kultury lumpa. Wszystkie stopniowa­nia i podziały zostają złamane, nawet rozrozmenie między sztuką i życiem. (Bardziej realistyczni boha- terowfe komiksów i „oper mydlanych” otrzymują listy i podarki od swych admiratorow.)

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!