WIDZĄC PODNIECENIE

Widząc podniecenie chłopców, recepcjonistka otwo­rzyła na chwilę drzwi tak szeroko, że przez parę se­kund mogli patrzeć na pana Craiga, który pomachał im z uśmiechem znad swojego biurka. Zanim wy- szlismy, sam wydawca, William Gaines, przeszedł przez hall, chyba do toalety. On też został rozpozna­ny, podał chłopcom rękę i dał im swój autograf Jestem przekonany, że zapał chłopców był trochę komedią, naigrawaniem się z siebie albo w każdym razie próbą zachowania się zgodnie z wymogami sy­tuacji; przecież dziecko często nie wie, co należy uznać za ciekawe i w jakim stopniu. Bardzo możli­we, ze wszystkie kartki z drogocennymi autografa­mi zostały juz zgubione.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!