WBREW PRZESZKODOM

Paweł prenumeruje Szalonego i, zdaje się, Pogo (także Wesołe opowiastki z ZOO i Atomową mysz, ale już ich nie czyta) i rzeczywiście śledzi nowości w kioskach z gazetami, kiedy jest w Nowym Jorku; pierwszą rzeczą, jaką ma ochotę zrobić po wyjściu z pociągu, jest kupienie komiksu. Wbrew wszelkim przeszkodom, jak przypuszczam, udaje mu się prze­czytać około 100 komiksów rocznie, w najgorszym wypadku 150, co zajmuje mu jakieś 75 do 100 go­dzin. Z drugiej strony nieczęsto ogląda telewizję, słucha radia, ale czyta książki, rysuje, maluje, bada przedmioty pod mikroskopem, pisze opowia­dania i wiersze, parodiuje Jerry Lewisa i właściwie robi wszystko, czego należałoby się po nim w roz­sądny sposób spodziewać, ma też pewne zajęcia do­datkowe, jak narty i jazda konna. Wydaje mi się bardziej żywym, zdolnym i zaradnym dzieckiem, niż byłem ja czy którykolwiek z moich kolegów w wieku lat jedenastu, jeżeli to stanowi jakieś kry­terium.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!