STUKNIĘCIE W GŁOWĘ

„Kiedy przeszli dni Egiptu — mó­wi Kocur — stało się rzymiańskim zwyczajem, żeby swoją kobitę stuknąć w głowę cegłą zrobioną z czu­łego sentymentu. I ta tradycja ciągnie się przez kurz stuleci.” Ale tylko Gópi Kocur o tym wie. I w końcu to on, nieuleczalny romantyk, ofiara ostrego „bovaryzmu”, triumfuje; to Kocur mdleje codziennie nie rozstając się ze swymi iluzjami, na­tomiast Ignac, miotając głupio swą cegłą i pragnąc zranić Kocura, podtrzymuje tylko jego złudzenia i czyni Kocura „ma-sie-rozumieć-szczęśliwem”.Ale, oczywiście, nie zawsze. Ostatnio oglądaliśmy Kocura, palącego „aliganckie hawanowskie cegaro” i wzdychającego za Ignacem.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!