SPRAWA OGRANICZEŃ

Sprawa ograniczeń czy nawet zakazu publiko­wania komiksów jest jednak dużo trudniejsza, niż sądzi dr Wertham. Gdyby zakazano wydawania ko­miksów, z pewnością na ich miejsce pojawiłoby się co innego na równie niskim poziomie. Dzieciom potrzebny jest jakiś „grzeszny” własny świat, w któ­rym mogą znaleźć schronienie przed wymaganiami świata dorosłych; jeśli usuniemy jedną kupę gnoju, przeniosą się one na inną. Zadaniem naszym jest uważać, aby nie zostały one pochłonięte przez żad­ną z nich i żeby znalazły kiedyś odpowiednią glebę. Ale nasz wpływ jest ograniczony; inicjatywa znaj­duje się po stronie dzieci: one wybiorą to, czego chcą. W każdym razie nie wydaje się, żeby poziom wykształcenia i kultury znacznie się podniósł, gdy­by dzieci po prostu skierowały swoje zainteresowa­nia bardziej w kierunku telewizji oraz pism roz­rywkowych, kryminałów i magazynów filmowych.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!