SPECJALNE OKAZJE

Ale to było nie do zniesienia; zdarzały się specjalne okazje, próby zapożyczenia się r a poczet przyszłego tygodnia, targi o zmianę normy; krótko mówiąc, wciąż była dyskusja.Podstawowa trudność, która odbiera pewność za­równo Pawłowi, jak i mnie, to fakt, że komiksy rzeczywiście nie stanowią poważnego problemu w jego życiu. Prawdą jest, że należy on do klubu „kibiców i entuzjastów” i że chwali się swoim wiel­kim zainteresowaniem dla komiksów ze znakiem ,,E. C.”, które pociągają go bardziej niż cokolwiek innego w świecie, ale obaj wiemy, że będąc, być może, kibicem, z pewnością nie jest entuzjastą. Wie­le czasu zajmuje mu nauka (jest to jego pierwszy rok w szkole poza domem), a szkoła nie popiera ko­miksów, chociaż z pewnością przenikają one do niej.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!