KOT I MYSZY

Tak właśnie narodził się Kocur. Myśl o przyjaź­ni między kotem i myszą wydała się Herrimanowi zabawna, któregoś więc dnia narysował oba zwie­rzaki w postaci dodatku do Rodziny mieszkającej piętro wyżej. Kiedy kot i mysz pojawiły się po raz pierwszy, bawiły się szklanymi kulkami, podczas gdy rodzina się kłóciła; w ostatnim odcinku kulka wypadła przez dziurę w dolnej ramce rysunku. Pe­wien goniec biurowy, imieniem Willie, był pierw­szym, który dostrzegł nadzwyczajne zalety Gópie- go Kocura. I jeśli Willie był najwybitniejszym z gońców biurowych, to najwybitniejszy z redakto­rów, Arthur Brisbane, zasługuje na pochwałę w drugiej kolejności. Brisbane namówił Herrima- na, aby utrzymać przy życiu obydwie postacie. Przez tydzień były one obdarzone na pół autono­micznym bytem w postaci paska o szerokości jed­nego cala; biegł on poniżej dawnego komiksu.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!