Karmienie to nie tylko żywienie

Karmienie to nie tylko żywienie. Niemowlę też wie, co jest dobre i ile mu trzeba. Wasza mała najlepiej wie, ile jej organizm potrzebuje kalorii i z czym poradzi sębie jej system trawienny. Gdyby regularnie dostawała za mało jedzenia,1 będzie zapewne płakała o więcej. Uwierzcie jej na słowo, ale mimo to skontaktujcie się z lekarzem. Gdy w butelce coś zostaje, lecz mała ma dość, pozwólcie jej przestać ssać. W pierwszym roku życia małej myślicie o niej w ten sposob: budzi się, ponieważ jest głodna, płacze, bo chce być nakarmiona. Tak pali się do jedzenia, że gdy brodawka lub smoczek dotykają jej buzi, cała aż dygoce. Przekonujecie się naocznie, że ssanie to dla niej intensywne przeżycie. Czasami aż się cała spoci. Gdy przerwiecie karmienie w środku, mała może wpaść w prawdziwą furię. Zaś gdy dostanie, ile chce, czuje się aż wyczerpana poczuciem dosytu i zasypia. Nawet we śnie wygląda, jak gdyby marzyła o ssaniu. Buzia porusza się jak przy ssaniu, a na twarzyczce widnieje wyraz błogości. Wszystko to świadczy o tym, że każde karmienie jest dla niej wielką radością. Pierwsze poglądy na życie mała wyrabia sobie na podstawie tego, jak przebiega karmienie.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!