Dzieci zawsze blisko rodziców

Dzieci są zawsze blisko rodziców, ale opieka nad nimi jest sprawą marginesową w stosunku do pracy. Matka podczas pracy nosi niemowlę przywiązane na plecach, później, jak będzie trzeba, powierzy malca jegó 4-letniej siostrzyczce. Rodzice, ciotki i wujkowie są w tym układzie nauczycielami dziecka. Dzieci bardzo wcześnie pomagają dorosłym przy odpowiedzialnych zajęciach. W zindustrializowanych społeczeństwach, np. w  USA, dyktatura przemysłu wprowadziła drastyczną sztuczność i, przypadkowość do naszego życia domowego i zawodowego. Niejeden ojciec i matka muszą jeździć do pracy odległej o całe kilometry. Polega ona często na nudnych, monotonnych, nie angażujących osobiście czynnościach, które same w sobie niczego nie dają. Jedynymi źródłami satysfakcji stają się z konieczności zarobione pieniądze i zajmowane stanowisko. Trwa to od tak dawna, że tego typu satysfakcje uznaliśmy za wystarczające. Faktycznie są to ograniczone, jałowe substytuty radości tworzenia czegoś użytecznego i pięknego, jaką daje praca rzemieślnika. Zabieganie o większe zarobki i stanowisko prowadzi w konsekwencji do niezdrowej rywalizacji między pracownikami, sąsiadami, a czasem nawet między współmałżonkami, jeśli obydwoje pracują. Ta niezdrowa rywalizacja ma zastąpić zapał do zespołowej pracy na rzecz rodziny i najbliższego otoczenia.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!