DŁUGA DROGA Z KOŚCIOŁA DO KOŚCIOŁA

Wciąż czytamy, że Ameryka przeżywa wielkie od­rodzenie religii. Liczba wyznawców zarejestrowa­nych w poszczególnych Kościołach wzrasta rocznie o milion osób i sięga dziś 104 milionów. Rosną rów­nież ofiary składane przez wiernych. Co roku wzno­si się w Stanach Zjednoczonych nowe budowle ko­ścielne wartości blisko miliarda dolarów. Ponadto może się wydawać, że problemy moralne zajmują w naszych umysłach pierwsze miejsce, albowiem — jak to zauważył antropolog Clyde Kluckhohm: „Nikt nie moralizuje tyle co my.”A przy tym wszystkim natykamy się na pewne zaskakujące zjawiska. Przeprowadzając badania wśród młodzieży w Elmtown, stwierdzono, że w ży­ciu większości religia odgrywa znikomą rolę, odbie­gające zaś od tej reguły wyjątki rekrutowały się głównie z rodzin luterańskich i pochodzenia nor­weskiego. Hollingshead wnioskuje, że dla przeważa­jącej liczby uczniów „kościół jest jeszcze jednym urządzeniem komunalnym, takim jak szkoła, apte­ka, zarząd miejski czy kręgielnia”.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!