Rodzice zdezorientowani

Rodzice zdezorientowani nowymi teoriami dzielą się na dwie grupy. Pierwsza, to ci, którzy wyrastali z poczuciem niewiary we własne zdanie. Jeżeli nie mają do siebie zaufania, muszą — chcąc nie chcąc — kierować się tym, co mówią inni. Druga grupa to ci, którzy uważają, że sami byli wychowywani zbyt rygorystycznie. Pamiętają żal, jaki nierzadko czuli do rodziców, i nie chcą, by ich własne dzieci żywiły podobne uczucia do nich samych. Jeśli macie takie nastawienie, czekają was niemałe trudności. Chcąc wychowywać dzieci tak, jak sami byliście wychowywani, macie gotowy wzór. Wiecie, na ile mają być posłuszne, pomocne i grzeczne. Nie musicie, zastanawiać się nad każdą sprawą. Jeśli natomiast chcecie traktować dzieci zupełnie inaczej, niż sami byliście traktowani — np. bardziej pobłażliwie lub raczej jako partnerów — nie będziecie mieli żadnego drogowskazu ostrzegającego np., że dalej na tej drodze lepiej się nie posuwać. Gdy sprawy zaczną wymykać się wam z rąk — bo np. dziecko wykorzystuje waszą pobłażliwość — ciężko będzie wrócić na właściwą ścieżkę. To, że dziecko nierzadko doprowadzi ¡was do wściekłości, to jeszcze nic. Chodzi o to, że im bardziej będziecie zagniewani, tym więcej poczujecie się winni, bo ogarnie was niepokój, że naśladujecie wzór, którego byliście zdecydowani unikać.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!