Zmieniające się teorie

W minionym pięćdziesięcioleciu, które było świadkiem zmieniających się teorii, większość rodziców sprostała swoim obowiązkom właśnie dzięki temu, że sami dorastali w miarę szczęśliwi, i w związku z tym bez obawy wychowywali własne dzieci tradycyjnymi metodami, nie przyjmując żadnej z nowych teorii w sposób krańcowo dosłowny. Gdy lekarze kładli nacisk na regularność, Rodzice przyjmowali jako zasadę regularne godziny karmienia,  ale nie bali się uczynić wyjątku, instynktownie czując, iż jest uzasadniony w sytuacji, kiedy dziecko sygnalizuje dotkliwy głód przed wyznaczoną godziną. A ostatnio, gdy lekarze kładą z kolei nacisk na swobodę, rodzice — ufając własnemu. wyczuciu — też z nią nie przesadzają. Nie pozwolą na to, żeby śpiące, a uparte dziecko nie poszło do łóżka, ponieważ wiedzą doskonale (głównie z własnego dzieciństwa), że jak nadchodzi pora spania, to trzeba się szykować do łóżka i w tej sytuacji teorie na temat swobody mają niewielkie zastosowanie.

Witaj na moim blogu! Jeśli szukasz bloga parentingowego to doskonale trafiłeś. Wpisy tutaj zawarte będą dotyczyły dzieci i ich wychowania w nowoczesny sposób. Zapraszam do czytania i aktywnego komentowania!